Share | 
 

 I have crossed oceans of time to find you.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Liczba postów : 7
Join date : 06/08/2017
avatar

Imię i nazwisko: Abraham Stoker. Bram, tak w skrócie.
Wiek i data urodzenia: Dwadzieścia pięć lat, 8 listopada 1992.
Grupa: Tea Club
Ranga: Medyk klubowy

Charakter:
Zwykły obserwator określiłby go mianem niespełna rozumu świra, który być może naoglądał się zbyt dużo Zmierzchu. Fakt faktem, jego groteskowy styl bycia oraz osobliwy charakter sprawiają, że nic innego na myśl przyjść nie może. Niemniej jednak biada temu, kto ocenia książkę po okładce.
Jak na dorosłego, pełnego sił mężczyznę Bram jest osobą apatyczną, która zdaje się pozostawać w wiecznym letargu,  jak gdyby ktoś go właśnie zbudził z głębokiego snu; ospały, znudzony ton głosu, jak i leniwe ruchy ciała na to wskazują. Z tym wszystkim kontrastuje lekka nuta arogancji, która towarzyszy mu w codziennym życiu. Jeśli miałby wskazać jednostkę wybitną, na pewno palec skierowałby na siebie. Stoker to osoba pełna dumy, która niechętnie przyznaje się do popełnionych błędów, często je ignorując i traktując tak, jakby nie miały wcale miejsca. Swoim podejściem daje do zrozumienia, że nie do końca umie docenić kogokolwiek innego poza siebie samym. Choć czasami zdaje się nie widzieć nic poza czubkiem własnego nosa, posiada bardzo silne poczucie winy. Sumienie często go dręczy, co jest całkowicie sprzeczne z jego charakterem. Można powiedzieć, że jego osobowość to dwie kontrastujące ze sobą połówki, które tworzą jedną, chaotyczną całość. Jako medyk z powagą oddaje się swojemu zajęciu, któremu zawsze poświęca pełnię swojej uwagi. Z perfekcjonizmem wręcz spełnia się w swojej roli, nie chcąc pozwolić na wszelkiego rodzaju niedociągnięcia. Jest zdyscyplinowaną osobą, która może zdawać się gburem, jednakże Bram jest wielkim fanem czarnego humoru, którego czasami nadużywa. Zdarza się mu palnąć coś nieodpowiedniego w sytuacji, w której raczej nie przewiduje się takich wpadek.
Stoker to enigmatyczna osoba, której nastroju czy charakteru nie da się do końca określić. Nie okazuje zbyt wielu uczuć, a wręcz sprawia wrażenie wiecznie naburmuszonego czy przygnębione. Niemniej jednak do pewnych spraw podchodzi z lekkością, a w gruncie rzeczy nie jest wcale taki zły, na jakiego wygląda.

Wygląd:
Bram jest młodym mężczyzną średniego wzrostu, wahającego się między cienkimi granicami stu siedemdziesięciu a stu siedemdziesięciu trzech centymetrów. Jego postać wyróżnia się w zasadzie tylko tym, że stara się nie wyróżniać za bardzo; szczupły, zwykle z kapturem naciągniętym na głowę, blady brunet zdaje  się być raczej cieniem niż faktyczną, fizyczną osobą. Mimo niepozornego wyglądu, Stokera i jego ruchy charakteryzuje pewna doza szlachetności, która daje ludziom poczucie, że nie mają do czynienia z byle dziwakiem. Gdyby zajrzeć do jego szafy, zdecydowanie przeważałyby w niej ubrania w kolorach ciemnych, z akcentami w odcieniach fioletu lub niebieskiego; ciężko jest zobaczyć go w czymś kolorowym czy niezasłaniającym większości jego ciała nawet, gdy na zewnątrz szaleją upały.
Jest blady, bardzo blady, nawet na tyle, że można podejrzewać go o posiadanie dość słabego zdrowia albo o maniakalne unikanie słońca. Do tego należy nadmienić, że zazwyczaj ma podkrążone oczy, zaznaczone niezbyt intensywnym, ale wyróżniającym się fioletem. Ponadto, oczy Brama są zwykle przymrużone w wyrazie znudzenia, a ich barwę można określić mianem fiołkowej. Twarz medyka jest raczej delikatna jak na mężczyznę w jego wieku i można powiedzieć, że zdecydowanie bardziej przypomina młodzika aniżeli dorosłego. Złośliwi mogliby powiedzieć, że faktycznie jest wampirem i że z krwi swoich ofiar czerpie młodzieńcze siły. Usta Stokera od czasu do czasu przyozdabiane są ciemną szminką, nad nimi znajduje się prosty, nieduży nos.
Jego włosy są naturalnie czarne, jednak wśród nich znajduje się pamiątka z młodszych lat, której Bram nie jest w stanie się pozbyć ze względu na sentymenty - pojedyncze, jasnofioletowe pasemko, znajdujące się po prawej stronie jego twarzy. Włosy ma delikatnie falowane i sięgające do okolic jego ramion, jednak ze względu na to, że zazwyczaj nosi kaptur, ciężko jest ocenić jednoznacznie ich długość.


Zdolność:
Żywa Krew: Choć początkowo odbierał swoją zdolność jako uciążliwą, teraz potrafi znajdować w niej więcej zalet. Zdecydowanie ułatwia mu pracę jako medyk; poprzez zadanie mu ugryzienia jest w stanie pomóc osobie ranne. Poszkodowany musi mieć nieznaczny kontakt z jego krwią, co może wydawać się odrzucające, jednakże w wielu sytuacjach okazuje się naprawdę pomocne. Sam jednak traci wtedy na siłach, które wraz z mocą przekazuje osobie, której udziela pomocy. Działa to również w drugą stronę. Poprzez wykonanie ugryzienia na innej osobie, Bram jest w stanie przywrócić siły sobie samemu.

Umiejętności:
- Znajomość ziołolecznictwa - nabył tę wiedzę początkowo w ramach zainteresowania, a następnie zaczął udoskonalać się w tym, chcąc udzielać skutecznej pomocy.
- Mimo tego, że jest raczej medykiem, nauczył się również posługiwania bronią palną, z którą notabene nie rozstaje się choćby na moment.
- Choć nie jest w tym mistrzem, jednak doskonale opanował manipulację, która często pomaga mu osiągnąć postawiony cel.
- Inteligentny.

Słabości:
- Często gryzie go sumienie. Mimo faktu, że w wielu przypadkach chce zachować zimną krew, nie potrafi sobie poradzić z poczuciem winy, które często sprawia, że się wycofuje i nie jest w stanie podjąć rozsądnej decyzji, waha się.
- Ulega presji, zwłaszcza, że wymaga od siebie zawsze perfekcjonizmu. W takiej sytuacji praca przez niego podjęta kończy się z nie do końca pomyślnym dla niego skutkiem.
- Boi się ognia, co w wielu sytuacjach wywołuje w nim często niepotrzebną panikę.
- Pedantyzm, wręcz chorobliwy. Choć sprzeczne jest to z wykonywanym przez niego zajęciem, to nie może znieść widoku krzywo zawieszonego obrazu czy niewielkiej plamki na obrusie, której nie powinno być. Dostaje wtedy wręcz spazmów.

Ekwipunek:
Broń palna, dokumenty, klucze od mieszkania, portfel z pieniędzmi, podręczny zielnik.

Inne/ciekawostki:
- Uwielbia czosnkowe chipsy. Serio.
- Ma bzika na punkcie swojej skóry, którą maniakalnie chroni przed słońcem i pielęgnuje wszelkimi balsamami. Według niego musi być idealnie jasna.
- Bram uwielbia kapelusz Chuuyi; jest idealnym miejscem na robienie tam zapasów czosnkowych chipsów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Czlonek Klubu
Liczba postów : 154
Join date : 07/10/2016
avatar
Ograniczenia: Możliwe użycie raz z przerwą na trzy posty, po użyciu "dawca" musi czuć się osłabiony przez ilość postów adekwatną twoim zdaniem do wyleczonej rany.

... W sumie jeśli chcesz, to miałoby sens zmienienie rangi na medyka klubowego. Chyba, że wolisz fabularnie, to coś się zrobi.

Akcept.

_________________

U W A G A
Carlo słabo mówi po japońsku. Tekst pisany błędnie oznacza, że chłopak posługuje się japońskim. Poprawny język oznacza mowę po angielsku lub włosku.


aktualna lokalizacjagłos#a67d3d - kolor mg


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
I have crossed oceans of time to find you.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Kliknij i przeciągnij
» Bezludna Wyspa - Survival Time.

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Stray Dogs PBF :: Spis Treści :: Baza danych :: Zaakceptowane-
Kody oryginalnego stylu forum stworzone przez Okhmhakę. Obrazki użyte na forum nie są własnością administracji; zostały jedynie przystosowane pod forum. Jeśli jesteś autorem któregoś z nich i nie życzysz sobie, by był na forum, skontaktuj się z administracją.
If we used your art and you feel uncomfortable with it, contact Chuuya.