Share | 
 

 Grand-International Hotel

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 1 z 2 1, 2  Next
Admin
Liczba postów : 70
Join date : 26/09/2016
avatar

Chcesz spędzić noc w Grand-International Hotelu w Nishi-ku? To miej przy sobie gotówkę i zarezerwuj pokój w miarę wcześnie, może się bowiem zdarzyć, że sprzątnie ci go sprzed nosa jakiś zamożny biznesmen, dyrektor Kompanii Pacifico albo jakiś zagraniczny turysta śpiący na pieniądzach. Można tu często spotkać jednak cennych informatorów działających pod przykrywką firm portowych, a nawet mówi się o tym, jakoby to właśnie tu miały przepływać najważniejsze sekrety najgroźniejszych organizacji w mieście...i że pierze się tu pieniądze mafii. Są to, oczywiście, tylko niepotwierdzone plotki, ale kto wie, ile z tego jest prawdą?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://straydogs.forumpolish.com
Zwierzchnik Mafii
Liczba postów : 458
Join date : 26/09/2016
Motto : Naprawdę ludzkie życie to przelotny sen urody gumowego balonika
avatar
Kouyou Ozaki - NPC
Otrzymała dość istotną misję. Miała za zadanie wykrycie oszusta w szeregach Mafii, a głównym podejrzanym był gospodarz dzisiejszego bankietu. Człowiek ów był bliskim doradcą Piątki, w związku z czym nie miał wielkiego kłopotu z dostępem do istotnych informacji i choć w przeszłości wielokrotnie dowodził swej lojalności, to niedawno wykryto pewne przewinienia względem Mafii na jego koncie. Dokumenty dotyczące handlu bronią nie pokrywały się z przeznaczonymi nań kwotami ani z ilościami zakupionych zabawek. 
Przejrzała ponownie zapisy dotyczące całej sprawy. 
Zaraz uniosła wzrok na Margery. Zobowiązała się do przejęcia tymczasowej pieczy nad dziewczyną, bowiem szef uznał, że Zdolność młodego rekruta może przydać się w tym zadaniu. Kouyou chciała pomóc Chuuyi, który zdecydował się wziąć Angielkę jako swoją uczennicę, toteż praktycznie od razu przyjęła propozycję. Perspektywa wspólnej pracy z młodą osobą była dla niej rzeczą dość przyjemną, bowiem Ozaki przepadała za towarzystwem dzieci i miała do nich słabość. 
- Ładny dobór ubrań. - Skomentowała z lekkim uśmiechem ubiór dziewczęcia, który uznała za dość elegancki i dopasowany do sytuacji. Sama z kolei nie ubrała się inaczej niż zwykle. Wiedziała, że w każdym ubraniu wygląda dobrze. Samochód, którym jechały zatrzymał się, zaś kobieta zerknęła za jego okno. 
- Musisz w pięciu miejscach rozmieścić pluskwy. Himura wynajął salę bankietową i apartament. Twoim celem jest drugie miejsce... Ale musisz uważać. Ktoś może się tam kręcić. - Kouyou na chwilę urwała wypowiedź, by przysunąć się bliżej w stronę dziewczyny. Pokazała jej plany apartamentu; ten miał trzy pokoje, poza nimi salon z aneksem kuchennym, łazienka, toaleta i biblioteczka. Kobieta wskazała palcem właśnie biblioteczkę. 
- Jest tu regał z książkami. Dość spory. Znajdź starą, luźną książkę w miękkiej okładce i w jej wnętrzu umieść pluskwę. Drugą za biurkiem w tym samym pomieszczeniu. Dalej... Największa sypialnia. - Krawędź pomalowanego na czerwono paznokcia przesunęła się po kartce ku prawie największym pomieszczeniu. - Jest tam spora szafa, za którą jest nieco miejsca. Usagi-chan powinien móc włożyć tam łapkę albo nawet wejść za to. Niech ustawi ją w najmniej widocznym miejscu. - Przesunęła palcem nad salon. - Pod kanapą i w zamkniętej na klucz szufladzie w kuchni. Gdyby ktoś wszedł do tego apartamentu, pokieruj królikiem tak, żeby poszedł do mniejszej sypialni po lewej. Tam mieszka córka Himury. - Przekazała dziewczynie kluczyk do szuflady i kartę do apartamentu. - Wszystko jasne? - To powiedziawszy, wyszła z samochodu i ruszyła z dziewczyną do sali. Na miejscu mogły natknąć się na wielu przedstawicieli Mafii Portowej i innych podziemnych organizacji, bogato zastawione stoły i paru strażników, zaś naprzeciwko sali zauważyć apartament, w którym zatrzymała się rodzina celu. 
- Margery-chan... masz jakieś pytania? - Spytała jeszcze, odciągając ją nieco na bok i udając, że poprawia jej sukienkę lub otrzepuje ją z jakiegoś kurzu. Delikatnie uśmiechnęła się do niej i pogłaskała jej włosy, licząc na to, że dziewczynie uda się przejść inicjację. 


WSKAZÓWKI:
1) Jeden post może objąć tylko jedno miejsce zostawienia podsłuchu. 
2) Samo ustawienie pluskwy postaraj się pisać w trybie niedokonanym. O tym, czy na pewno się udało, zadecyduje rzut kostką. 
3) To, czy postać wejdzie z pluszakiem, zależy od ciebie. Może równie dobrze czekać na korytarzu, by odwracać uwagę od apartamentu, może też wejść i poszukać czegoś. W drugim wypadku jednak może łatwiej zostać przyłapana. 
4) W razie pytań - standardowo zapraszam na chat. :>

_________________


All the walls that you keep building
All this time that I spent chasing
All the ways that I keep losing you

Odnośnie pisania:
• W moich postach obowiązuje kolejka. Najstarsze posty jako pierwsze dostaną odpowiedź.
• Poza nią są te ograniczane czasem na posta. 
• Popędzaj mnie tylko, jeśli trzeci dzień czekasz na posta.
• Kolejka: ---
#A67D3D
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nowa w Mafii | Uczennica
Liczba postów : 99
Join date : 02/11/2016
Motto : Once you are real you can't become unreal again. It lasts for always.
avatar
Nareszcie! Nadszedł ten moment, kiedy to Maru miała szansę wykazać się przed organizacją, do której to chciała dołączyć. Kiedy dotarła do niej o tym informacja, bardzo się ucieszyła, choć parę minut później zaczęły ją nachodzić wątpliwości. Jednak fakt, że miała wykonać z kimś pracę, dodał jej otuchy.
Będąc już w samochodzie, dziewczyna trzymała na swoich kolanach Mr'a Bunny'ego. Z jej buźki czy też postawy nic nie można było wyczytać, postanowiła się przez chwilę zachowywać jak profesjonalistka. "W końcu jak mogłabym inaczej zrobić wrażenie nad kimś takim?"
Kiedy Kouyou pochwaliła jej strój, nastolatka delikatnie się zarumieniła i postanowiła się przyjrzeć swojej rozmówczyni. Elegancki strój, kobiece rysy twarzy oraz idealna fryzura.
- Dziękuję, Ozaki-san. Pięknie pani wygląda. - Odparła dosyć wesołym głosem Margery. Nie ukrywała faktu, że rozmówczyni robiła na niej duże wrażenie. Czuła od kobiety pewność siebie. Z rozmyśleń na ten temat wyrwał ją głos rudowłosej, która to właśnie zaczęła wyjaśniać blondynce szczegóły dotyczące zlecenia. Zerknęła na mapę apartamentu, starając się ją jak najdokładniej zapamiętać, po chwili znów skupiła się na słowach wypowiadanych przez damę. Przyjęła od Ozaki-san kluczyk oraz kartę, które od razu podała pluszakowi. Wysłuchawszy monologu, przytaknęła. Dobrze, czyli trzy pomieszczenia i pięć ustrojstw do zostawienia. Najtrudniej pewnie będzie z salonem. To wszystko brzmi jak zabawna gra, ale jestem pewna, że nie jest to sen i wszystko jest prawdziwe.
Nastolatka podążając powoli za Japonką, na korytarzu tuż obok komody, na której to stał wazon z bukietem kwiatów, specjalnie upuściła pluszaka, który to schował się od razu pod mebel.
Blondynka, kiedy wraz z rudowłosą znalazły się w sali, uśmiechnęła się delikatnie. Przed przyjazdem do Japonii często brała udział w tego typu przyjęciach, toteż czuła się dosyć swobodnie i możliwe, że gdyby nie zadanie, które jej powierzono, bawiłaby się całkiem dobrze. Jednak w głowie Maru zaczęła się kłębić jedna myśl... "A co jeśli mi się nie uda i mnie przyłapią? Nie no... Wszystko będzie w porządku! Prawda?"
Tworzenie czarnych scenariuszy, przerwał głos Kouyou, która to właśnie ją odciągnęła na bok.
- Chyba nie mam pytań. - Odparła, zamykając jednocześnie oczy. Właśnie zaczęła się rozglądać oczkami Mr'a Bunny'ego, jak wygląda sytuacja na korytarzu. Ilu znajduje się tam strażników i jak wysoko znajduje się czytnik karty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zwierzchnik Mafii
Liczba postów : 458
Join date : 26/09/2016
Motto : Naprawdę ludzkie życie to przelotny sen urody gumowego balonika
avatar

Kouyou wydawała się, mimo typowej dla siebie chłodnej maski, zadowolona naturalnością, z jaką Margery podchodziła do obecności na bankiecie. Gdy dziecko zamknęło oczy, kobieta ruszyła po szklankę soku pomarańczowego, chcąc nadać sytuacji wyglądu takiej, w której młoda osóbka poczuła się nieco słabiej i wymagała niewielkiej ilości niemal matczynej opieki. Mimo chęci zachowania dobrej gry, Ozaki nie chciała przeszkadzać dziewczynie w używaniu Zdolności. 

Czytnik kart znajduje się na wysokości adekwatnej do wzrostu przeciętnego Japończyka, to jest królik sam w sobie nie zdoła otworzyć drzwi. Oczami pluszowej zabawki dostrzegła obecność dwóch strażników wyglądających niemalże tak, jak w typowych amerykańskich filmach akcji. Czarne garnitury, słuchawka w uchu, ciemne okulary nasadzone na nos i krótko przycięte, ciemne włosy, jednak o dziwo dość przeciętna postura nacechowana wzrostem około stu siedemdziesięciu centymetrów. Jakoś będzie trzeba ich obejść... tylko jak? Jeśli Kouyou zostanie spytana o radę, zaproponuje Margery następujące wyjścia:
- Strażnicy..? Nie powinni być kłopotem. Możesz się zakraść między zmianami. Można spróbować posłać króliczka wentylacją, ale nie mamy żadnych planów, a ich zdobycie może być pracochłonne. Chyba, że znalazłoby się wejście tuż przy pokoju. Albo zostawić go pod drzwiami z nadzieją, że zostanie wniesiony do środka przez któregoś ze strażników. W końcu mieszka tam dziecko. Jednakże sam nie da rady się tam dostać, a ja wolałabym zostać tu jako oczy całej akcji. Jeśli opuszczę salę, to może się wydać podejrzane. 

___
Trochę zmieniłem plan. Rzucam przed podłożeniem pluskwy, ot, żeby całości nie pokręcić. Also zlamiłem (nie uwzględniłem tego, że królik póki co się rozgląda) uznajmy, że drugi rzut to przy parzystych brak strażników, przy nieparzystych - ich obecność. 
6 na pierwszej oznacza, że pluskwę uda się podłożyć bez kłopotu. ... Ale to jednak później, bo w tym poście raczej nie wyjdzie. Także... jest na zapas :I 
5 na drugiej oznacza obecność strażników. 
Kolejne rzuty będą dopasowane do decyzji postaci. 

_________________


All the walls that you keep building
All this time that I spent chasing
All the ways that I keep losing you

Odnośnie pisania:
• W moich postach obowiązuje kolejka. Najstarsze posty jako pierwsze dostaną odpowiedź.
• Poza nią są te ograniczane czasem na posta. 
• Popędzaj mnie tylko, jeśli trzeci dzień czekasz na posta.
• Kolejka: ---
#A67D3D
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nowa w Mafii | Uczennica
Liczba postów : 99
Join date : 02/11/2016
Motto : Once you are real you can't become unreal again. It lasts for always.
avatar
"Czytnik jest zbyt wysoko, chociaż Mr Bunny mógłby go sięgnąć, gdybym go powiększyła, ale byłby zbyt widoczny. A strażników jest dwójka, więc zwrócenie uwagi ich obu mogłoby być trudne... Normalnie jak scena z filmów! Szkoda tylko, że słabo to widzę..."
Maru po przeanalizowaniu całej sytuacji podeszła do Kouyou.
- Emm... Ma pani może jakiś pomysł na obejście strażników? - Upewniwszy się, że wraz z kobietą znajdują się w bezpiecznej odległości od innych gości, Margery zadała to pytanie na tyle cicho, aby tylko Ozaki mogła je usłyszeć. Wysłuchawszy odpowiedzi kobiety, przytaknęła, a następnie wyciągając telefon z torebki, opuściła salę i udała się na korytarz, gdzie przystanęła tuż obok komody, pod którą to znajdował się Mr Bunny.
- Halo? - Odezwała się, przystawiając komórkę do ucha, raz po raz przytakiwała, udając, że rzeczywiście prowadzi z kimś konwersację, chociaż w rzeczywistości czekała na moment, kiedy strażnicy będą się zmieniać, aby utorować pluszakowi drogę do celu.
- Nie. Mówiłam ci, że dzisiaj jestem zajęta.... Serio!? No nie żartuj! - "Grać za zwłokę... Jestem nastolatką, to naturale, że mogę rozmawiać przez telefon godzinami nawet w takim miejscu."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zwierzchnik Mafii
Liczba postów : 458
Join date : 26/09/2016
Motto : Naprawdę ludzkie życie to przelotny sen urody gumowego balonika
avatar
Margery o dziwo nie wydawała się ochroniarzom zbyt podejrzana - uznali ją za zwykłe dziecko znudzone zbyt wystawnym i zbyt dorosłym dlań bankietem. Plotkowanie przez telefon nie wyglądało im w najmniejszym stopniu na coś dziwnego bądź nietypowego - najwidoczniej z tym kojarzyli nastolatki. Oczywiście przeszkadzało im to, jednak tkwili na posterunku aż do zmiany. Przeszli na salę bankietową, gdzie mieli dać znać kolejnym dwóm, że ich kolej na pilnowanie pokoju, co dało Margery czas na zakradnięcie się tam lub wpuszczenie do środka pluszaka. Poprzedni rzut za pluskwę uznajemy za aktualny - Mr. Bunny bez problemów podłoży podsłuch.

// i w razie czego mnie popędzaj do pisania, jak wyjdą dwa dni bez posta to można krzyczeć :c

_________________


All the walls that you keep building
All this time that I spent chasing
All the ways that I keep losing you

Odnośnie pisania:
• W moich postach obowiązuje kolejka. Najstarsze posty jako pierwsze dostaną odpowiedź.
• Poza nią są te ograniczane czasem na posta. 
• Popędzaj mnie tylko, jeśli trzeci dzień czekasz na posta.
• Kolejka: ---
#A67D3D
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nowa w Mafii | Uczennica
Liczba postów : 99
Join date : 02/11/2016
Motto : Once you are real you can't become unreal again. It lasts for always.
avatar
Kiedy strażnicy minęli Maru, promienny uśmiech pojawił się na jej twarzyczce. Upewniwszy się, że nikogo dookoła nie ma, podbiegła do drzwi apartamentu i za pomocą karty otworzyła je. Dosłownie sekundę później do środka wszedł Mr. Bunny, który był już wyposażony w pluskwy oraz kluczyk do szuflady w kuchni, a zaraz po tym Maru zamknęła drzwi  kartą i wróciła na swoje poprzednie miejsce — pod ścianę, aby kontynuować udawanie rozmowy przez telefon.
- Mówisz poważnie? Nie wierzę! To przecież niemożliwe! - Kontynuowała udawanie, kiedy to przyszła kolejna zmiana, wtedy również zamknęła oczy, aby móc widzieć to, co pluszak.
- Yhym... Nie, nie, nie. Na pewno tego nie zrobił. - Stwierdziła stanowczym głosem, natomiast przy pomocy króliczka rozejrzała się po salonie. Stwierdzając, że jej przyjaciel jest tam sam, postanowiła teraz utorować mu drogę do każdego pomieszczenia — pozwoliła mu osiągnąć wysokość jednego metra, co też zajęło mu kilka sekund. Potem maskotka otworzyła drzwi do biblioteczki, większej sypialni oraz pokoju córki Himury.
- Przecież mówiłam mu, aby się z tym wstrzymał! Co za idiota! - Teraz Maru próbowała grać zirytowaną nastolatkę. Sam fakt, że dziewczyna jest dosyć spokojną i pogodną osobą, nie pomagał jej, ale nieraz widziała swoją starszą siostrę, która denerwowała się w ten sposób. W międzyczasie korzystając z tego, że Mr. Bunny mierzy metr, otworzyła kluczykiem szufladę i podrzuciła szybkim ruchem pluskwę, po czym zamknęła zamek. Po paru sekundach rozmyślania zmusiła przytulankę, aby ta znowu mierzyła tylko 40 centymetrów, następnie schowała ją pod kanapą w salonie. Reszta lokalizacji jest dość nisko, więc nie będzie problemu.
- Słuchaj, Kyoko. Muszę już kończyć. Oddzwonię później. Dopilnuj, aby przez ten czas nie zrobił nic głupiego. - Po wypowiedzeniu tych słów, Maru schowała telefon do torebki. Łazienka. Dosyć ciche miejsce, gdzie będę mogła się skupić.
Udając zdenerwowaną, Margery udała się do łazienki. Gdzie zamknęła się w jednej z kabin, usiadła na klapie i zamknęła oczy, aby całkowicie skupić swoją uwagę tylko na pluszaku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zwierzchnik Mafii
Liczba postów : 458
Join date : 26/09/2016
Motto : Naprawdę ludzkie życie to przelotny sen urody gumowego balonika
avatar
MG: 
Kostka powiada: 
Rzut #1: 1 oczko - ktoś zmierza do apartamentu
Rzut #2: 5 oczek - króliczkowi udaje się uciec lub schować
Pierwsza pluskwa poszła bardzo łatwo - nikt nie przejął się apartamentem, jednak nim Mr. Bunny zdołał ustawić kolejny podsłuch, na korytarzu rozbrzmiały kroki. Po chwili rozległ się sygnał towarzyszący otwarciu drzwi przy pomocy karty i w drzwiach stanęła córka Himury wraz z matką; ta pierwsza płakała, że ubrudziła sukienkę sokiem, zaś matka starała się ją uspokoić. Nieco czasu minęło, nim około dwunastoletnia dziewczynka zmieniła powyższą część garderoby i rodzicielka doprowadziła ją do porządku. Obie zaraz wyszły i powróciły na bankiet. Na telefon Margery przyszła wiadomość z pytaniem "czy wszystko w porządku?", której nadawczynią była Kouyou. 
Dopiero po kolejnym poście MG możesz spróbować z nowym podsłuchem - tu reagujesz na to, co się stało.

_________________


All the walls that you keep building
All this time that I spent chasing
All the ways that I keep losing you

Odnośnie pisania:
• W moich postach obowiązuje kolejka. Najstarsze posty jako pierwsze dostaną odpowiedź.
• Poza nią są te ograniczane czasem na posta. 
• Popędzaj mnie tylko, jeśli trzeci dzień czekasz na posta.
• Kolejka: ---
#A67D3D
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nowa w Mafii | Uczennica
Liczba postów : 99
Join date : 02/11/2016
Motto : Once you are real you can't become unreal again. It lasts for always.
avatar
Kiedy Maru usłyszała, że drzwi od apartamentu się otwierają, sprawiła, że pluszak bezwładnie upadł na podłogę. Nastolatka trochę się zestresowała i dziękowała bogu za to, że nim ktokolwiek wszedł do pomieszczenia, pokierowała swojego przyjaciela pod sam środek kanapy. "Żadnych ruchów... Niech nie widzą, niech nie wiedzą... Będzie dobrze!
Maru po prostu przysłuchiwała się całej sytuacji, postanowiła, że do momentu wyjścia córki i żony Himury nie będzie poruszała pluszakiem. "Aż takiej histerii to nawet ja nie urządzałam...
Z zamyślenia wyrywały ją wibracje, które wydał jej telefon. Nastolatka otworzyła oczy i parę razy zamrugała, chcąc przyzwyczaić się do oświetlenia w pomieszczeniu, w którym to się znajdowała — łazience. Gdy ślepia już przywykły, Margery wyciągnęła telefon z torebki i sprawdziła nieodebraną wiadomość. Przeczytawszy ją, uśmiechnęła się delikatnie. "To naprawdę miłe.
Dziewczynka szybko wystukała odpowiedź "Jak najbardziej. Jedno miejsce zostało już obstawione. Dziękuję za troskę." Po schowaniu telefonu do torebki Maru znowu zamknęła oczy i przeniosła swoją uwagę na maskotkę. Znowu zaczęła słyszeć i widzieć to, co pluszak.
Jak to dziwnie brzmi... ;-;
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zwierzchnik Mafii
Liczba postów : 458
Join date : 26/09/2016
Motto : Naprawdę ludzkie życie to przelotny sen urody gumowego balonika
avatar
MG:
Kostka rzecze: 
Rzut #1: 6 - kolejne podejście udane. Drugi rzut ignorujemy. 
Rzut #2: 4 
Kouyou rzuciła jedynie przelotne spojrzenie zarówno na odpowiedź Margery, jak i na wracające na salę matkę i córkę, po czym wróciła do rozmawiania z innymi obecnymi na bankiecie. Mr. Bunny miał teraz masę czasu na podłożenie kolejnego podsłuchu. Póki co nie zanosiło się na to, by ktoś ponownie miał zamiar udać się w te regiony. 
(2/5)

_________________


All the walls that you keep building
All this time that I spent chasing
All the ways that I keep losing you

Odnośnie pisania:
• W moich postach obowiązuje kolejka. Najstarsze posty jako pierwsze dostaną odpowiedź.
• Poza nią są te ograniczane czasem na posta. 
• Popędzaj mnie tylko, jeśli trzeci dzień czekasz na posta.
• Kolejka: ---
#A67D3D
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Grand-International Hotel
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Strona 1 z 2 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Apartament Mystery'ego (Hotel Shogun)
» Empire State Building
» New York-New York Hotel & Casino
» Hotel La Plaza
» Michael Grand

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Stray Dogs PBF :: Yokohama :: Nishi-
Kody oryginalnego stylu forum stworzone przez Okhmhakę. Obrazki użyte na forum nie są własnością administracji; zostały jedynie przystosowane pod forum. Jeśli jesteś autorem któregoś z nich i nie życzysz sobie, by był na forum, skontaktuj się z administracją.
If we used your art and you feel uncomfortable with it, contact Chuuya.